wtorek, 29 września 2015

Babie lato na Kaszubach.

Wrzesień w Polsce zazwyczaj obfituje w przepiękne zjawiska, by je dostrzec nie należy jednak wznosić wzroku w stronę horyzontu lub ku niebu, wystarczy spojrzeć pod nogi. W tym okresie pojawia się babie lato, czyli drobne pajączki cierpią na rodzaj biegunki przędnej i mają poważną nadprodukcję swojej nici, roznoszonej przez wiatr. Poza tym robi się już chłodniej, pojawiają się mgły, które opadają rankiem w postaci kropelek rosy osiadających na trawach, kwiatach i właśnie na pajęczynach. Pajęczyny wyglądają wtedy jak sznury z nanizanymi na nie przezroczystymi perłami, porównanie dość niepodobne do mnie no, ale prawdziwe więc go używam. (Zresztą wcześniej porównał babie lato do biegunki, więc drogi Czytelniku nie zasłodzisz się od nadmiaru poezji... - Żywia) 

poniedziałek, 21 września 2015

Święto Plonów 2015 w Białogrodzie.

English version at the end.

Wybraliśmy się tradycyjnie do pobliskiego Białogrodu na obchody święta Plonów organizowanego przez naszych znajomych. W ramach obchodów radosnego bądź co bądź wydarzenia - zbiory zebrane, bogate spiżarnie nie domykają się, a domowy zwierzyniec napasiony i tłuściutki - nasi gospodarze zorganizowali sporo konkurencji sprawnościowych. Nie załapaliśmy się na wszystkie, ponieważ trwały już od soboty rano, ale kibicowaliśmy podczas "biegu przez rżysko", rączy panowie ze słodkim balastem pod postacią niewiast musieli jak najszybciej przebiec wyznaczony dystans. Sposób pochwycenia balastu był dowolny :) Najbardziej rozbiegany okazał się Kvedulf niosący swoją żonę Iven.

piątek, 18 września 2015

Melaka - miasto neonowych riksz cz I.

Stolica szybko nam się znudziła więc postanowiliśmy się przenieść w nieco mniej zaludnione i podobno ciekawsze miejsce, czyli do Melaki. Żeby wydostać się tam ze stolicy musieliśmy dotrzeć na dworzec TBS, a żeby dotrzeć na dworzec TBS musieliśmy wsiąść do odpowiedniej kolejki. Żeby wsiąść do kolejki, musieliśmy się znowu zaopatrzyć w bilety. Bilet to żeton, który przykłada się do czytnika wchodząc do kolejki, a wychodząc wrzuca do otworu przy bramce. Warto to wiedzieć, żeby się przypadkiem od razu nie pozbyć żetonu, efekty mogłyby być całkiem zabawne, przynajmniej dla lokalnej policji. Sam dworzec TBS jest nowoczesny i bardzo rozbudowany, praktycznie każda firma przewoźnicza ma oddzielne okienka, w których można kupić bilet tylko na nią.


czwartek, 10 września 2015

Jaskinie Batu i inne atrakcje Kuala Lumpur.

Stolica Malezji z pewnością kryje w sobie wiele atrakcji, na pewno tak jest i wystarczy powtarzać to sobie odpowiednio często, żeby stało się prawdą. Niestety brak nam było dostatecznego zapału ku temu. Pierwsze kroki o poranku postanowiliśmy skierować na obrzeża stolicy do słynnych w szerokim świecie jaskiń Batu. Znaczy postanowiliśmy skierować kroki do autobusu, który zawiezie nas pod jaskinie, 13 km z buta jakoś nam się nie uśmiechało. Tu zaczęły się schody... Gdzie jest odpowiedni przystanek? Który autobus jest tym odpowiednim autobusem? Próbowaliśmy szukać sami, potem próbowaliśmy pytać. Za każdym razem uzyskiwaliśmy odpowiedź i za każdym razem była to odpowiedź inna niż poprzednia. Wystarczyło zaledwie pół godziny i ze 3 kilometry serpentyn i wracania się po własnych śladach, by dotrzeć na odpowiedni przystanek i wsiąść do autobusu oznaczonego jako U6.