czwartek, 24 listopada 2016

Wyspa Komodo czyli Światosław w krainie smoków.

Pulau Komodo!!! Kraina smoków, waranów się znaczy, największych jaszczurów chodzących po Ziemi! Na chwilę obecną oczywiście. Wyspa ogromna nie jest, ma jakieś 330 kilometrów kwadratowych powierzchni i dość górzystą powierzchnię, w większości porosłą trawami, które zastąpiły pierwotny dla tego terenu las równikowy, znaczy lasu tez jeszcze trochę zostało, ale jego skupiska są w mniejszości. Wyspa charakteryzuje się bardzo rozwiniętą i nieregularną linią brzegową, do tego jej nazwa jest znana na całym świecie, tylko mało kto by potrafił wskazać jej lokalizacje na mapie. 

piątek, 4 listopada 2016

Skorpena i inne stwory czyli w drodze do krainy smoków.

Kiedy my mniej lub bardziej wygodnie spaliśmy sobie na pokładzie, statek cały czas płynął pokonując spory kawałek morza. Rankiem zostaliśmy nakarmieni na pokładzie, niewiele potem pojawił się cel nocnego etapu podróży, czyli słone jezioro na wysepce Satonda (Pulau Satonde). Znowu przerzucono nas na brzeg, tam mieliśmy krótką wycieczkę nad brzeg jeziora wyglądającego jak niski, zalany wodą krater wulkaniczny i z powrotem. Podobno do niedawna woda w jeziorze była słodka, ale w wyniki bliżej mi nie znanych procesów geologicznych zmieniło się to dość nagle na niekorzyść lokalnej ichtiofauny. jezioro zostało zasolone, a niemalże cała słodkowodna fauna wyginęła.

Wysepka jest praktycznie niezamieszkała, za to jest popularnym przystankiem dla podobnych do naszej wycieczek, właśnie ze względu na jezioro w kraterze oraz cudowną rafę. Podpływa się do niej od południa, gdzie na plaży jest nawet kawałek molo z zadaszeniem, a od plaży prowadzi brukowana ścieżka do jeziora. - Żywia