czwartek, 30 marca 2017

Kelimutu czyli znowu na wulkanie.

6 maja 2014

Dojechaliśmy więc do Moni, wioski leżącej u stóp sławnego, choć niezbyt okazałego wulkanu Kelimutu. Czemu sławnego? Otóż na szczycie wulkanu zamiast jednego, są trzy mniejsze kratery wypełnione wodą, znaczy jeziorka. Jedno jeziorko w wulkanie to nic nadzwyczajnego, trzy jeziorka to już trochę lepiej, ale jeszcze nie sama ich obecność sprawia, że to miejsce jest tak niezwykłe. Najciekawsza jest barwa owych jeziorek, a raczej barwy. Otóż w każdym z nich znajduje się woda innego koloru, w dodatku te kolory nie są stałe, a zmieniają się z czasem w dość losowy sposób. 


czwartek, 9 marca 2017

Aiguille Rouge w grudniu.

Mając tylko jeden, wolny od pracy dzień w tygodniu postanowiłem wykorzystać go jak najlepiej czyli znowu zdecydowałem się na wycieczkę w góry. Połowa grudnia nie była tu żadną przeszkodą ze względu na iście wiosenną pogodę charakteryzującą się ciepłym słoneczkiem, temperaturami powyżej zera i ćwierkaniem sikorek na gałązkach. Wręcz idealna pogoda żeby się gdzieś ruszyć, kłopot w tym, że "gdzieś" oznaczało dla mnie po raz kolejny masyw górski sterczący mi za domem. Niezbyt lubię przemierzać ścieżki, na których byłem nie dalej niż tydzień temu, ale skoro miałem do wyboru powtórkę trasy lub dzień w towarzystwie internetu to jakoś nie wahałem się zbyt długo.

czwartek, 2 marca 2017

Wypatrując hobbitów - przez Flores do Kelimutu.

5 maja 2014

Dzisiaj postanowiliśmy wyruszyć w kierunku Kelimutu, daleko tam więc trzeba było wstać wcześnie, czy raczej bardzo wcześnie, musieliśmy się przed piątą zerwać. Gregorius (tak miał na imię właściciel hostelu) poinstruował nas, że musimy jechać do miejscowości Bajawa i tam szukać przesiadki. Zrobiliśmy jak kazał i niedługo potem zapakowaliśmy się do busa o charakterze pasażersko-towarowym. W środku poza ludźmi leżały jeszcze wory z ryżem i cebulkami, oraz kilka innych przedmiotów równie przydatnych co obszernych. Niedługo potem dosiadł się jeszcze pan z dwoma piszczącymi szczeniaczkami do kompletu.