poniedziałek, 29 lipca 2013

Relacja z najsłynniejszego festiwalu wikingów na Islandii - Hafnarfjordur 2013.

Tak. Hmmm... tyle można z pewnością o nim powiedzieć - najsłynniejszy. Każdy wie, że w czerwcu w Hafnarfjordur odbywa się zlot wikingów. Znajomi bardziej rozeznani w temacie uprzedzali nas, że nie przypomina to w niczym festiwali jakie znamy. Mniej rozeznani też uprzedzali, chociaż z powodów bardziej oczywistych - że wstęp płatny, a całość ogrodzona jak jakiś wybieg, że wszystko na asfaltowym parkingu pod szkołą.


czwartek, 18 lipca 2013

Relacja z pierwszego festiwalu wikingów w Reykjaviku. // Viking festival of Reykjavik "Ingólfshátíð" 2013.

13 lipca rozpoczął się pierwszy festiwal wikingów w Reykjaviku. Redakcja Światosława zagościła na tym wydarzeniu i postanowiła podzielić się z naszymi czytelnikami kilkoma wrażeniami z udziału.
 13th of July began with the first viking festival in Reykjavik. Editors of Światosław were participating in this event and decided to share our impressions with our readers. 

Pale które leżały na placu przez cały czas festiwalu mają symboliczne znaczenie i nawiązują zarówno do herbu Rejkiawiku jak i historii jego założenia.  W 874 roku  Ingólfur Arnarson wrzucił do morza dwa takie pale i postanowił osiedlić się tam gdzie woda wyrzuci je na brzeg.  Miejsce na którym wylądowały, nazwał Dymiącą Zatoką (Reykjavik) ze względu na obfitość gorących źródeł w okolicy.

wtorek, 9 lipca 2013

Bułgaria - Kamczija, morskie opowieści.

Kamczija (Kamchia) to mała wioska położona nad Morzem Czarnym, kilkanaście kilometrów na południe od Varny. Nazwę wzięła od rzeki u której ujścia leży. Wioska nie jest okazała i żyje głównie dzięki turystyce, jest tam kilka restauracji z okazałymi ogródkami, w których można smacznie i tanio zjeść, głównie świeżo złowione ryby. Jest też sklep spożywczy oraz oczywiście sklepik z typowo nadmorskimi gadżetami: dmuchane akcesoria wodne, ubrania w marynarskie paski, wszelkiej maści zabawki plażowe, okulary, czapki itp. W zasadzie można powiedzieć, że większość terenu Kamcziji to pola letniskowe, które dobrze pamiętają jeszcze czasy, gdy w Bułgarii ulubionym kolorem był czerwony. Chwilami przechadzki zaniedbanymi chodnikami pośród domków krytych papą, były jak podróż w czasie.