niedziela, 2 lipca 2017

Błękitna plaża i Bajawa. Kamieni kupa na Flores.

Nasz pobyt w Moni u stóp wulkanu Kelimutu dobiegał końca, 8 maja 2014 roku postanowiliśmy opuścić wioskę. Zdecydowaliśmy wydostać się z wioski zamówionym autem, wszystko za namowami Kristofa. Trzeba mu przyznać, że chłopak dobrze nadawał się do roli naganiacza i doskonale umiał zachwalać swoje oferty. Z drugiej strony gdybyśmy zdecydowali się na wyprawę klasycznymi środkami lokomocji, nie mielibyśmy żadnych szans na odwiedzenie niebieskiej plaży i komfort podróży byłby bez porównania gorszy, więc jakoś szczególnie wykorzystani też nie zostaliśmy.