piątek, 8 kwietnia 2016

Lovina cz. IV - w buddyjskiej świątyni.

Wiedziałem już co ciekawego kryje się pod wodą na zachód od naszego hotelu, dzisiaj z rana postanowiłem sprawdzić czy znajdę coś ciekawego na wschodzie. Po śniadanku z czarnego ryżu Żywia wróciła pod namiot, a ja poszedłem szukać przygód pod wodą. Przeszedłem kilkaset metrów i wszedłem do wody przy kolejnym, betonowym molo. Dość szybko zrozumiałem, że tym razem naprawdę mi się poszczęściło, w końcu znalazłem rafę z prawdziwego zdarzenia. Długa, szeroka i bardzo różnorodna, były tam koralowce zarówno miękkie, jak i te budujące wapienne szkielety.

piątek, 1 kwietnia 2016

Bogowie i Ludzie czyli jak na rękawce w 2016 roku było.

Jak co roku, we wtorek po Wielkanocy na Kopcu Kraka odbyło się święto Rękawki nawiązujące swoją tradycją do przedchrześcijańskich obrzędów wiosennych Dziadów, zorganizowane przez Drużynę Wojów Wiślańskich "Krak". Kraki już od dwutysięcznego roku regularnie organizują tą imprezę, w bieżącym roku również nie zawiedli, dzięki czemu 29 marca nasza redakcja w pełnym składzie mogła pojawić się na tym święcie. Jak zawsze poza zwykłą okazją do spotkania się z dawno niewidzianymi przyjaciółmi, na Rękawce można było zawalczyć sobie w całkiem interesujących bitwach i pojedynkach, uzupełnić niedobry ekwipunku na nadchodzący sezon wyjazdowy w wystawionych kramach czy kupić lub uwarzyć sobie coś smacznego do jedzenia.