poniedziałek, 18 listopada 2013

Grodzisko wczesnośredniowieczne w Międzyświeciu koło Skoczowa - Piekiełko.

Cudze chwalicie swego nie znacie. Dziś trochę patriotyzmu lokalnego, czyli o ciekawych pozostałościach po grodzie wczesnośredniowiecznym (a jak się okaże nawet starszym) leżącym pod Skoczowem. Mało kto o nim słyszał, mało kto wie jak tam trafić. Jaka szkoda, że nie ma nikogo, kto zająłby się opieką i promocją tego miejsca, które mogłoby się stać wspaniałą atrakcją Skoczowa. Grodzisko zwane Piekiełkiem leży spokojnie na obrzeżach mojego rodzinnego miasta rozkopane przez samozwańczych "Indiana Jonesów" zanim badacze zdołali przeprowadzić tam wykopki. Kto wie ile cennych zabytków zostało bezpowrotnie straconych... Badania archeologiczne zostały przeprowadzone w latach 50 i 60 XX wieku, jednak miały one charakter raczej pobieżny. Z Piekiełkiem wiąże się lokalna legenda. Tak więc do słowiańskiej osady przybyła pewnego dnia stara kobieta z zamiarem sprzedaży jajek. Z jakiegoś powodu mieszkańcy nie życzyli sobie jej obecności i przeganiana staruszka przewróciła się i stłukła jajka. Przeklęła gród i jego mieszkańców, żeby ich Piekło pochłonęło, co też się wkrótce stało i osada zapadła się pod ziemię. Nowa osada "przeskoczyła" kilka kilometrów dalej, nad rzekę Wisłę i tak powstał Skoczów.

Widok z lotu ptaka od strony północnej. Zdjęcie wykonano najprawdopodobniej w okresie badań archeologicznych w połowie XX wieku. Dziś u podnóża wału północnego biegnie droga ekspresowa Cieszyn - Bielsko, a wnętrze grodu porasta gęsty las.


Panorama wschodniego wierzchołka wału.

Trochę historii.

Pozostałości grodziska na górującym nad okolicą cyplu o wysokości 330 m n.p.m. nad doliną rzeki Bładnicy z widokiem na górny bieg rzeki Wisły, datuje się na okres od VII do IX wieku. Było ono najprawdopodobniej najdalej na wschód wysuniętą osadą plemienia Gołęszyców, kontrolowało szlak handlowy biegnący z Moraw do Krakowa. W dawniejszych czasach teren ten był objęty wpływami kultury łużyckiej jak poświadczają znaleziska.

Okres funkcjonowania grodziska dzieli się na dwie fazy. Pierwsza faza trwająca od VII do połowy VIII wieku dotyczy osady słabo ufortyfikowanej. W drugiej fazie osadę otoczono wałami ziemnymi z palisadą oraz fosą. W IX wieku grodzisko uległo zniszczeniu w wyniku pożaru i nie zostało ponownie zasiedlone. Miało to związek prawdopodobnie z najazdem na te tereny wielkomorawskiego księcia Świętopełka. Według Jerzego Szydłowskiego, który badał grodziska z tego terenu - Międzyświeć koło Skoczowa,Podobora-Chotebuz, Lubomia, Kamieniec koło Pyskowic, Landek, zbrojny najazd można potwierdzić podobnymi wynikami badań archeologicznych. We wszystkich miejscach odnaleziono ślady rozległego pożaru oraz częściowych i celowych zniszczeń umocnień grodowych, które nie były później naprawiane. Wysnuto ciekawą hipotezę na temat okoliczności tych zdarzeń, obszaru i bliskości założeń grodowych oraz tego, że niektóre grody w chwili wybuchu pożaru były w trakcie rozbudowy umocnień, zapewne ze względu na zwiększone zagrożenie. Odsyłam do artykułów Jerzego Szydłowskiego, jeżeli ktoś poczuje się zainteresowany historią tego obszaru.

Budowa grodu.

Do dziś wyraźnie widoczne są wały otaczające grodzisko, niższe biegnące wzdłuż krawędzi wzniesienia i wyższy wał od strony zachodniej, nie chronionej stromym stokiem.Od zachodu do grodu przylegało słabo rozwinięte podgrodzie. Wewnątrz najważniejszym miejscem był majdan - rodzaj placu otoczonego nieregularną zabudową mieszkalną, chociaż nie wyklucza się, że na samym majdanie mogły znajdować się zabudowania.
Zabudowania wykonane były w technice zrębowej, słupowej i plecionkowej, lekko zagłębione w ziemię. Na terenie osady znaleziono także pozostałości jam zasobowych, trójkomorowy piec i palenisko hutnicze. Odkryto także pozostałości bruku kamiennego wykonanego z wapienia, który został dla tego celu specjalnie dostarczony, gdyż nie występuje naturalnie w okolicy.

Podnóże wzniesienia, na którym zbudowano gród.
Wschodnia część wałów z przejściem do wnętrza grodu.
Prawdopodobna droga wjazdowa do grodziska, wznosi się wzdłuż północnego grzbietu wzniesienia, wzdłuż obecnej trasy szybkiego ruchu Cieszyn - Bielsko Biała.


Zachodnia część wału, wyższa i solidniejsza ze względu na brak naturalnych przeszkód broniących grodu. Po prawej zaczyna się teren podgrodzia, którego budowa została przerwana.
Szczątkowe pozostałości umocnień podgrodzia od zachodniej strony grodziska.


Znaleziska.

Oprócz licznych fragmentów naczyń glinianych wykonanych ręcznie i na kole garncarskim, o prostej ornamentyce, znaleziono także w Międzyświeciu przęśliki gliniane, żelazne noże, szydła, groty strzał, haczyki do łowienia ryb. Najcenniejszym znaleziskiem jest żelazna ostroga platerowana srebrem.

fot. Ż. fragmenty naczyń glinianych z terenu grodziska.
fot. Ż. fragmenty naczyń glinianych z terenu grodziska.
fot. Ż. fragmenty naczyń glinianych z terenu grodziska.
fot. Ż. fragment naczynia z terenu grodziska.

Bibliografia:
Wiesław Kuś "Ziemia cieszyńska w okresie wczesnego średniowiecza" [w] "Dzieje Śląska cieszyńskiego od zarania do czasów współczesnych" t. 1
Jerzy Szydłowski [w] "Acta archeologica carpathica" t. 3
Jerzy Szydłowski [w] "Studia z dziejów cywilizacji", Instytut Archeologii Uniwersytetu Warszawskiego

1 komentarz: