środa, 30 października 2013

Gejzer - wizytówka Islandii.

Któż nie słyszał o gejzerach... Ale już nie każdy wie o tym, że wszystkie gejzery wzięły swoją nazwę od islandzkiego gejzeru Geysir. Zaś jego nazwa pochodzi od islandzkiego słowa gjósa = 'tryskać, wybuchać'. Obecnie słynny gejzer jest już nieaktywny, a główną atrakcją, przyciągającą corocznie setki tysięcy turystów, jest nieco mniejszy gejzer o nazwie Strokkur. Jego nazwę można przetłumaczyć na zrozumiały język jako "maselnica". Jest największym czynnym gejzerem na Islandii, wybucha co 5- 10 minut, słupem wrzątku o średnicy 3 m na wysokość do 30 m.


W obrębie pola geotermalnego znajduje się także kilka mniejszych oczek wodnych, które zdecydowanie warto obejrzeć w czasie czekania na wybuch, ze względu na wspaniałe kolory wody.

Oczko termalne o zaskakującej nazwie "Blesi" ;)
Ze względu na olbrzymie oblężenie tego regionu przez turystów, polecamy odwiedzić gejzer dość wcześnie rano, aby uniknąć piszczących i kotłujących się wszędzie tabunów ludzi. Gejzer stanowi część słynnej trasy turystycznej zwanej Złotym Kręgiem, a kolejny jej przystanek - epicki wodospad Gullfoss znajduje się kilkanaście kilometrów dalej.

Glony czują się świetnie w podgrzanej przez lawę wodzie i są głównym wskaźnikiem temperatury wody, jeszcze przed wetknięciem w niej palca :) Gdy glonów nie ma, znaczy to, że woda jest albo lodowata albo gorąca.

Okolica gejzeru.












W tle paruje nieczynny Geysir.








1 komentarz:

  1. Z tą nazwą oczka chodzi o to, że da się ją w ogóle wymówić....faktycznie zaskakujące! :D

    OdpowiedzUsuń